Kobiety i Księżyc
Najstarsze kalendarze to kalendarze księżycowe. Pierwsi ludzie, zebrani wokół plemiennych ognisk, obserwowali wyraźny rytm księżyca, jego znikanie i rośnięcie, był ich najważniejszą lampą na nocnym niebie. Kto znalazł się kiedyś w lesie nocą wie, że faza księżyca to ważna sprawa. W pełnię można wędrować bez problemu, jest „jasno jak w dzień”. W nów jest tak ciemno, ze często nie widać własnej ręki. Dlatego, gdy księżyc znikał, pierwsi ludzie czekali na jego powrót, który świętowali jak boskie narodziny. Moment odrodzenia światła zaznaczali na ścianach jaskiń tworząc pierwsze kalendarze.  Ta wiedza jest dość powszechnie znana. Ale czy wiedzieliście, że pierwsze kalendarze były oparte również na rytmie kobiecego ciała? Że nasze piękne, mądre, kobiece ciało reaguje na księżycowe światło jak ocean - przypływami i odpływami życiowej energii? Antropologowie badający kultury rdzenne w różnych miejscach świata obserwowali niezwykłe zjawisko. Co miesiąc, podczas nowiu kobiety z tych społeczności spotykały się razem z okazji swojej miesiączki, odprawiały ceremonie, tańczyły, ucztowały. Wszystko wskazywało na to, że kobiety z tych kultur miesiączkują w tym samym czasie! Ale jak to jest możliwe? Okazało się, że kobiety nie tylko synchronizują się ze sobą nawzajem. Nasze ciała potrafią wejść również w rytm księżyca! 
Niestety, dla kobiet współczesnych, które mieszkają w miastach, ten pierwotny rodzaj synchronii wydaje się być bezpowrotnie stracony. Dlaczego?

nayaSynchronia z księżycem
By „złapać” wspólny rytm z księżycem trzeba, po prostu, go widzieć, wystawić ciało na działanie księżycowych promieni. Gdy księżyc jest w głównym źródłem światła wtedy łatwo o taki kontakt.
Współcześnie przeprowadzane i kilkukrotnie powtarzane badania naukowe dowiodły, że naświetlanie nocą ciała kobiety źródłem światła o mocy i natężeniu zbliżonym do światła księżyca w pełni wywołuje owulację! Dzięki bliskiemu związkowi z księżycem kobiety zachowywały wspólny rytm. Miesiączkowały razem w nów, bo owulację miały podczas pełni. „Babki mówiły nam, młodym kobietom - jeśli zgubisz swój rytm, idź, siedź w świetle księżyca w pełni, a on przywróci ci rytm” - relacjonowała w 1990 roku młoda kobieta z plemienia Yurok.
Wspólne miesiączkowanie dawało kobietom wielką siłę – ludzie wielu rdzennych kultur otaczali miesięczną krew szacunkiem, uważali, że ma wielką moc. Księżyc umierał, a w tym czasie z ciał kobiet płynęła krew. Wraz z nią powracało księżycowe światło, nowe życie. Kobiety – miesiączkując razem – wspólnie kumulowały i wyrażały tę moc. W wielu kulturach spotykały się wtedy, wyłączały z codziennego życia. Spotykały się, odprawiały rytuały i ceremonie dla pomyślności całej społeczności, ucztowały i tańczyły. Taką wspólnotę kobiet mamy - i do dosłownie - zapisana w naszej Krwi.

Księżycowa Kobieta
Współcześnie, mimo że zatraciłyśmy pierwotną synchronię, nasz związek z księżycem nadal pozostaje mocny. Każda położna powie wam, że najwięcej dzieci rodzi się w pełnie księżyca. Cykl kobiet, które mieszkają na wsi, bardziej łączy się z księżycowym, a ich miesiączki są często mniej bolesne. Przede wszystkim jednak, cykl każdej kobiety, czy mieszka na wsi, czy w mieście, jest tożsamy z rytmem księżyca.
W czym nasz, kobiecy rytm podobny jest do księżycowego? Ma tak samo wyraźne fazy. Księżyc - z naszej ziemskiej perspektywy - rośnie, osiąga pełnię, by zmaleć, zniknąć, rozpuścić się w ciemności. Potem, jak mówią Afrykanki z plemienia Temne -o, patrzcie, dzidziuś jest znów na niebie - rodzi się na nowo, by zacząć kolejny cykl. Tak samo w naszym ciele rośnie jajo, by dojrzeć i albo zamienić się w dziecko - albo obumrzeć. Macica co miesiąc przygotowuje się na nowe życie - i co miesiąc złuszcza swoją wewnętrzna skórę, by przygotować się na nowe. W kobiecym cyklu - tak jak w księżycowym, mamy dwa wyraźne punkty kulminacyjne: owulację, która odpowiada pełni i miesiączkę - nasz mały, wewnętrzny nów.
I tak, jak księżycowy rytm obejmuje całą Ziemię, okrywając ją światłem bądź pogrążając w ciemności, tak samo nasz, kobiecy cykl obejmuje całe nasze ciało i psyche. Jest to wiedza całkiem zapomniana, ale niesamowicie ciekawa. Jak przebiega mój cykl? Jak mogę z nim współpracować? Jakie dary, skarby ma mi do zaoferowania? Te i wiele innych pytań zadajemy sobie razem z kobietami na warsztatach - spotkaniach Czerwonego Namiotu.

Urodzinowy Konkurs

A ty, jak doświadczasz swojego cyklu? Jaki jest twój związek z księżycem? Napisz o tym, krótko bądź dłużej, podziel się swoimi obserwacjami, odkryciami, doświadczeniem. Może przydarzyła ci się jakaś zabawna historia z księżycem w roli głównej? Udało ci się wyregulować cykl dzięki pracy z ciałem, ziołom, albo przysnił ci się jakiś ciekawy sen o księżycu? 
Na teksty czekamy do 1 stycznia 2015. Wybrane teksty opublikujemy na miesiaczka.com, a pośród wszystkich uczestniczek konkursu wylosujemy 3 kalendarze księżycowe i jeden zestaw podpasek Naya.

Księżycowy kalendarz
Marzył mi się też kalendarz, który ułatwiłby śledzenie własnego cyklu i obserwowanie jak zbiega się z fazami księżyca. Marzenie się spełniło, kiedy Kalina Giełcz, jedna z uczestniczek Czerwonego Namiotu, zainspirowana naszymi spotkaniami, przysłała mi projekt takiego kalendarza! Możesz zobaczyć go tutaj. Projekt opiera się na koncentrycznych kręgach. Zewnętrzna obręcz reprezentuje bardziej zewnętrzny aspekt naszego życia, gdzie możemy zaznaczyć ważne spotkania, wydarzenia itd, a wewnętrzna obręcz bardziej ukryty poziom, gdzie możemy zaznaczyć np. przebieg naszego cyklu czy zmiany samopoczucia, emocji, używając prostych symboli czy kolorów. Kalendarz można wygrać w konkursie z okazji 6 urodzin Naya.
 

Nienarodzona dziewczynka w połowie ciąży (waży wtedy ćwierć kilograma)– ma w swoich malutkich jajnikach 6 milionów komórek jajowych!

Wagina jest najczystszą przestrzenią kobiecego ciała, czystszą niż usta. Ma pH od 3,8 do 4,5, takie jak czerwone wino :-)

więcej o pieknie kobiecego ciała

  1. Recenzja Oskara Majdy
    7 skutecznych sposobów - recenzja Oskara Majdy"7 skutecznych sposobów na bolesne miesiączki, czyli jak przemienić ból w przyjemność " to według mnie obok „Tańca spirali” Starhawk najważniejsza książka, którą wydano w Polsce w 2016 roku. W odważny, bezpretensjonalny sposób poruszany jest w niej temat miesiączki, obłożonej w Polsce licznymi tabu, marginalizowanej, niejednokrotnie wyszydzanej. A przecież miesiączka jest ważną częścią życia każdej Polki i każdego Polaka. Nasze matki, siostry, żony, partnerki, koleżanki z pracy wszystkie miesiączkują, nawet jeśli większość z nich dokłada wszelkich starań, żeby ten aspekt ich życia pozostał niezauważalny, ukryty. Natalia Miłuńska, która od 18 lat zajmuje  się badaniem cyklu menstruacyjnego i pracuje w tym kontekście z kobietami stawia w swojej książce kilka ważkich tez. Według niej miesiączka nie musi być bolesnym, traumatycznym, doświadczeniem a praca z własnym cyklem menstruacyjnym może pozwolić każdej kobiecie nawiązać kontakt z jej własnym ciałem, jej kobiecością i całym związanym z nimi ogromnym potencjałem.
  2. Recenzja Izy Dziugieł
    Recenzja Izy Dziugieł Jej Wysokość Miesiączka Kochana Kobieto! Jeśli masz przeczytać jedną książkę w tym roku albo w następnym, to niech będzie ta. Ok? Zrób to z szacunku do siebie, bo na taki Ty i Twoje ciało zasługujecie!
  3. Recenzja Magdaleny z krag-kobiet.pl
    Mieszkanie było nieposprzątane, naczynia nieumyte, czytałam!Piękna, ważna i potrzebna książka, która dla wielu kobiet może być pierwszym albo kolejnym krokiem w kierunku większej akceptacji siebie, miłości do swojego ciała, zrozumienia cyklu, szacunku dla kobiecości.