Konkurs Urodzinowy 2013 - wyniki!

Drogie Kobiety

Dziękujemy za Wasze odpowiedzi w konkursie Naya. Z finałowej 13 trudno nam było wybrać te, które najbardziej zasługiwały na nagrodę - wszystkie są wspaniałe! Szczere, mądre i z miłością do przyjaciółki, której polecacie podpaski Naya. Dlatego zwyciężczynie wybrałyśmy drogą losowania.

Nagrodę główną - 5 podpasek z nowej kolekcji Naya 2014 - otrzymuje Michalina Kaszuba!

Nagrody - podpaski z nowej kolekcji Naya 2014 - otrzymują Katarzyna Lubowicz, Anna, Aleksandra Guźdź, Anna Zaborniak i Ania Lotkowska. 

Dla pozostałych finalistek wylosowaliśmy nagrody pocieszenia - podpaski Naya z kolekcji 2013. Wszystkie wypowiedzi finałowe publikujemy poniżej.
Gratulujemy!

Nagrodzone wypowiedzi

Nagroda główna! Michalina Kaszuba

Lubię podpaski Naya bo pomagają mi żyć w zgodzie i akceptacji z własnym ciałem oraz  otaczającym mnie światem. Poleciałabym je przyjaciółce próbując uzmysłowić jej, jak tabu miesiączki wpływa na użytkowanie podpasek jednorazowych: chcemy je szybko wyrzucić i zapomnieć o nich, bo kojarzą nam się z „brudem” naszego ciała, ich biel ma symbolicznie oczyszczać to, co kultura uznała za profanację ludzkiego ciała – kobiecą krew. Stosując kolorowe podpaski wielorazowe uczę się na nowo o własnym ciele jako o pięknym, harmonijnym organizmie ukochanym przez Matkę Naturę.

Kasia Lubowicz
Kochana Przyjaciółko
W moim otoczeniu kobiety nie wypowiadają się pochlebnie o miesiączce. To negatywne nastawienie udzieliło się również mnie. Nigdy bym się nie spodziewała, że przyjdzie taki czas, kiedy nie będę się mogła doczekać kolejnej miesiączki. A tak się stało od kiedy używam podpasek Naya. Są piękne, kolorowe. Uwielbiam o nie dbać, a one dbają o mnie. Z nimi czuję się stuprocentową kobietą, naturalną i piękną. Dzięki nim pokochałam dotychczas odtrącaną część siebie. Dlatego z całego serca polecam je Tobie. Ciekawa jestem, czy dokonają podobnej zmiany także w Twoim życiu.


Ania Lotkowska

Dlaczego lubię podpaski Naya? Przede wszystkim dlatego, że są bardzo wygodne. Pierwszy zestaw "startowy" podarowała mi moja siostra i tak zaczęła się  moja przygoda z Nayą. Muszę stwierdzić, że od dnia kiedy je otrzymałam nie rozstaję się z nimi. Cieszę się, że nie zanieczyszczam naszej planety odpadkami z podpasek jednorazowego użytku. Dla mnie Naya to jak niebo a ziemia w porównaniu ze zwykłą jedno razową podpaską. Jestem im dodatkowo wdzięczna za to, że nie mam już problemu z  odparzeniami  i zaczerwienieniami w okolicach intymnych tak jak występowało to przy zwykłych podpaskach. Z czystym sercem nie tylko poleciłabym ale już polecam te podpaski przyjaciółkom i koleżankom. Dla mnie nie ma nic wygodniejszego i bardziej przyjemnego dla skóry. Mam pewność, że żadne niechciane substancje nie mają styczności z moją i  skórą, która jest podatna na alergie. Wiele osób z mojego otoczenia zraża się tym, że trzeba je ręcznie prać , nie jest to jednak takie straszne na jakie wygląda.
Tłumacze moim koleżanką wtedy, że w porównaniu do komfortu noszenia jest to pikuś:). Poleciłabym i polecam Naye tak mojej przyjaciółce Sprawdź, wypróbuj a sama się przekonasz i zobaczysz, że nie wiesz kiedy a nie będziesz mogła się już z nimi rozstać:) Pozdrawiam
Fanka podpasek Naya


Anna  

Dlaczego lubisz podpaski Naya? Czasami zdarza mi się używać tradycyjnych podpasek, po nich mam podrażnioną skórę, czuję się nienaturalnie. Lubię podpaski Naya dlatego, że są delikatne dla mojej skóry, gdy ich używam to nie czuję,  że mam miesiączkę, nie boli mnie brzuch, nie mam żadnych dolegliwości. Czuję  się naturalna i prawdziwa, mam też skojarzenia z dzieciństwem (bezpieczeństwem) - nie wiem czemu :)
Jak poleciłabyś podpaski Naya przyjaciółce? Powiedziałabym, że sama przed wypróbowaniem miałam mnóstwo obaw i niepewności czy to dla mnie, obawiałam się kontaktu (bliskości)) z krwią, ale postanowiłam spróbować i się przekonać jak to jest i bardzo je polubiłam, czuję się dzięki nim dużo bardziej komfortowo, zdrowo. Od czasu jak je używam nie mam bólów menstruacyjnych, a cały okres miesiączki kojarzę dużo bardziej pozytywnie niż dotychczas. Nie są uciążliwe w użytkowaniu a kontakt z krwią okazał się być przyjemnym doświadczeniem, to kontakt z naturą i kontakt z sobą. Dlatego uważam, że warto spróbować :)
Anna Zaborniak: Naye poleciłabym każdej kobiecie i już dawno poleciłam je przyjaciółkom. Dzięki Nayom czuję się komfortowo, świeżo i wyjątkowo. Odkąd ich używam coraz rzadziej miewam infekcje, które zdarzały mi się wcześniej i już nie mam problemów z bólem, pieczeniem i innymi dolegliwościami moich delikatnych okolic narządów intymnych. Używając tych podpasek moja miesiączka zmieniła się z "tych dni" na pełne celebracji święto kobiecości. Zauważyłam, że miesiączki nie musze się wstydzić i narzekać, że się pojawia, jest symbolem mojej twórczej płodności. Naye są bardzo osobiste, wiem, że to coś tylko mojego i traktuje je jak dobrą, śliczną bieliznę. Świetne jest też to, że kiedy mam gorszy nastrój podczas miesiączki mogę  sobie dać trochę przyjemności, wybierając wzór, spośród tylu możliwości!


Aleksandra Guźdź

Dlaczego poleciłabym podpaski Naya przyjaciółce? Bo miesiączka wcale nie musi być nudna! Powiedziałabym: Kup z tą z "liskami". Lisek chytrusek jest słodki no i tyle ostatnio się o nim śpiewa! A może tą ze słoniami "na szczęście". Wtedy w tych dniach może Cię spotkać tyyyyle dobrych niespodzianek! Weź jeszcze tą z serduszkami. Tyle miłości dla samej siebie! Idealne na noc "Gwiazdki z nieba". Może spełniają życzenia? O i jeszcze te "niezapominajki"- jak kwiatki z bajki. Miły akcent na zakończenie miesiączki.
I dlatego, że jest mi jednym z najbliższych ludzi na świecie dla których pragnie się jak najlepiej. Swoim ludziom nie sprzedaje się przysłowiowego kota w worku.

Pozostałe wypowiedzi

Monika
Polecam podpaski Naya moim przyjaciółkom już od pewnego czasu. Na początku-zdziwienie.... Jak to? Wielorazowe?!? Ale ja jestem dla nich najlepszą reklamą. Nie mogłam poradzić sobie z infekcjami intymnymi. Jeden, drugi, trzeci specyfik z apteki i nic... Wtedy zaczęłam szukać głębiej, naturalniej i tak trafiłam na Naya. Zmiana była spektakularna, poprawa i wielka ulga. Spróbobować zawsze warto:) Ja polecam z czystym sumieniem.


Monika Domańska (już trzeci rok razem)
Dlaczego poleciłabym podpaski NAYA przyjaciółce? Bo są cudowne. Pomijając komfort, ekologię i wiele innych zalet opisanych na stronie, dzięki podpaskom NAYA odzyskuję część kontroli nad moim życiem. Nie mam wpływu na miesiączkę, to Ona ma wpływ na mnie. Na moje zachowanie, na mój organizm, na to czy coś mnie boli, czy nie. Wiem, że miesiączka jest częścią mnie. To ona, po części, określa mnie jako kobietę. Ale czasami czuję, że to Ona rządzi, nie ja. Dzięki podpaskom NAYA mogę zdecydować w co się "ubrać".  W kwiatki, w paski, a może w panterkę? Styl orientalny, czy przesłodkie sówki? Decyduję JA. Jest jeszcze jeden powód, dla którego poleciłabym te podpaski, a nie inne? Bo stojąc przed szufladą i zastanawiając się którą podpaskę wybrać, zawsze się uśmiecham :-)


Ewa Kołodziej

Podpaski Naya poleciłabym przyjaciółce ponieważ są z mięciutkie, kolorowe, wykonane z organicznej bawełny a w związku z tym przyjemne i bezpieczne w użytkowaniu. Dzięki nim nie mamy kontaktu z chemikaliami, plastikiem i nie zaśmiecamy środowiska, mamy też świetny nawóz do kwiatów.  Dzięki nim można poczuć wolność :) chociażby od comiesięcznych zakupów jednorazowych podpasek. Nie znam lepszej alternatywy dla podpasek Naya.


Anna Sołkiewicz

Dlaczego lubisz podpaski Naya? Podpaski Naya dają niesamowity komfort psychiczny, pozwalają jeszcze bardziej kochać i szanować Ziemię, pozwalają mi być elementem całości Wszechświata. Naya to świetna propozycja by być bliżej siebie, by lepiej zrozumieć swe ciało.
Jak poleciłabyś podpaski Naya przyjaciółce? Sprezentowałabym jej podpaskę, z motywem wpasującym się w jej zainteresowania a później opowiedziała o zaletach a szczególnie wielokrotności użycia.


Natalia

Kochana Przyjaciółko!
Jak możesz jeszcze lepiej zadbać o swoje zdrowie, o dobre samopoczucie, o samą siebie? Używając podpasek ekologicznych. Brzmi interesująco, ale jak to? Eko-podpaski Naya są zrobione z ekologicznej bawełny, bardzo miękkiej i przyjemnej w dotyku, szczególnie przyjemnej dla tak wrażliwej i delikatnej skóry, jak skóra naszych narządów intymnych. Kiedy zmieniłam zwykłe podpaski na podpaski Naya, to zniknęło podrażnienie skóry, które miałam już od jakiegoś czasu stosując zwykłe podpaski.
Eko-podpaski pomogły mi nawiązać lepszy kontakt z moim ciałem, z moimcyklem, pozbyć się różnych przekonań na temat miesiączki, i co za tym przyszło - mam mniej bolesny okres.
Eko-podpaski dobrze trzymają krew i co ważne - niema takiego zapachu, jak kiedy stosowałam zwykłe podpaski. Podpaski Naya mają różne ciekawe wzory i napewno można znaleźć coś fajnego dla siebie. Bardzo ważnym jest dla mnie również to, że dbając o siebie, dbam również o naszą planetę, o środowisko - ponieważ podpaski są wielorazowego użytku. Z całego serca polecam Ci eko-podpaski Naya! Używając eko-podpasek - dbasz o swoje zdrowie i o całą Ziemie!

Ula
Lubie podpaski Naya, bo dbaja razem ze mna o srodowisko. Zanim zaczelam ich uzywac, uzywalam (jak chyba kazda z nas) podpasek jednorazowych i nie zdawalam sobie sprawy ile tego smiecia produkuje :-) Dzisiaj sprzatajac lazienke przed Swietami przypomnialam sobie sprawe, ze juz bardzo dawno nie oproznialam kosza na smieci i zaskoczylam siebie sama, bo byl pusty! :) Dzieki Naya, ze chociaz w tym malym domowym zakresie moge pomoc troche odciazyc nasze wysypiska! :)

Koko
Jeszcze nie używałam podpasek Naya, ale czekam na dostawę z niecierpliwością i podekscytowaniem, że już niebawem będę mogła wypróbować. Ekologiczne, naturalne podpaski poleciłabym przyjaciółce lub siostrze, bo wiem (nie tylko z wykładu, ale i z doświadczenia), że to co dostępne na sklepowych półkach nie jest zdrowe ani da nas ani dla środowiska. Są ekologiczne, zdrowe i estetyczne, a co najważniejsze wspomagają kontakt z ciałem i uważność.

Bogusia Ilnicka

Lubię, bo są kolorowe i słodkie. A do tego takie przyjemne w dotyku i ciepłe!
Są wesołe i bardzo pasują do wesołej miesiączki.
Koleżance bym ich nie polecała - po prostu bym kupiła i dała w prezencie. Bo jak już się je zobaczy, to naprawdę nie trzeba nic mówić. :)
 

 

Nienarodzona dziewczynka w połowie ciąży (waży wtedy ćwierć kilograma)– ma w swoich malutkich jajnikach 6 milionów komórek jajowych!

Wagina jest najczystszą przestrzenią kobiecego ciała, czystszą niż usta. Ma pH od 3,8 do 4,5, takie jak czerwone wino :-)

więcej o pieknie kobiecego ciała

  1. Recenzja Oskara Majdy
    7 skutecznych sposobów - recenzja Oskara Majdy"7 skutecznych sposobów na bolesne miesiączki, czyli jak przemienić ból w przyjemność " to według mnie obok „Tańca spirali” Starhawk najważniejsza książka, którą wydano w Polsce w 2016 roku. W odważny, bezpretensjonalny sposób poruszany jest w niej temat miesiączki, obłożonej w Polsce licznymi tabu, marginalizowanej, niejednokrotnie wyszydzanej. A przecież miesiączka jest ważną częścią życia każdej Polki i każdego Polaka. Nasze matki, siostry, żony, partnerki, koleżanki z pracy wszystkie miesiączkują, nawet jeśli większość z nich dokłada wszelkich starań, żeby ten aspekt ich życia pozostał niezauważalny, ukryty. Natalia Miłuńska, która od 18 lat zajmuje  się badaniem cyklu menstruacyjnego i pracuje w tym kontekście z kobietami stawia w swojej książce kilka ważkich tez. Według niej miesiączka nie musi być bolesnym, traumatycznym, doświadczeniem a praca z własnym cyklem menstruacyjnym może pozwolić każdej kobiecie nawiązać kontakt z jej własnym ciałem, jej kobiecością i całym związanym z nimi ogromnym potencjałem.
  2. Recenzja Izy Dziugieł
    Recenzja Izy Dziugieł Jej Wysokość Miesiączka Kochana Kobieto! Jeśli masz przeczytać jedną książkę w tym roku albo w następnym, to niech będzie ta. Ok? Zrób to z szacunku do siebie, bo na taki Ty i Twoje ciało zasługujecie!
  3. Recenzja Magdaleny z krag-kobiet.pl
    Mieszkanie było nieposprzątane, naczynia nieumyte, czytałam!Piękna, ważna i potrzebna książka, która dla wielu kobiet może być pierwszym albo kolejnym krokiem w kierunku większej akceptacji siebie, miłości do swojego ciała, zrozumienia cyklu, szacunku dla kobiecości.