Jaką metodę antykoncepcyjną wybrać?
Często pytacie, jaką metodę antykoncepcyjną polecam, czy znam coś, co jest zdrowe i skuteczne. Postanowiłam więc zrobić małe podsumowanie, a przy okazji – sprawdzić czy nie pojawiły się jakieś nowe możliwości. Oto efekty moich poszukiwań.
Zacznijmy od tego, że planując dla siebie metodę antykoncepcji każda kobieta, moim zdaniem, powinna wziąć pod uwagę kilka spraw:
1. skuteczność metody
2. wpływ metody na zdrowie
3. wpływ metody na płodność – przecież jeśli teraz nie chcemy urodzić dziecka, nie znaczy wcale, że w przyszłości nie planujemy go mieć!


Punkt nr1, czyli skuteczność danej metody najłatwiej sprawdzić – określa go tzw. indeks Pearla, który mówi nam, ile kobiet na 100 zaszło w ciągu roku w ciążę stosując daną metodę antykoncepcji. Oczywiście im niższy indeks tym metoda skuteczniejsza.
Moja idealna metoda antykoncepcji: jest w 100% skuteczna, w 100% naturalna i zdrowa! No i do tego wygodna. Taka, która nie przeszkadza w seksie. Marzenia ściętej głowy czy też uda się taką znaleźć?
 
Rozważmy różne za i przeciw:
Prezerwatywana pewno idealna opcja, jeśli mamy ochotę na jednorazowy seks. Jej skuteczność, jeśli chodzi o antykoncepcję wynosi, zgodnie z indeksem Pearla 3 – przy prawidłowym używaniu. Przy nieprawidłowym aż 14! dlatego jeśli chcemy używać prezerwatyw musimy się tego wcześniej nauczyć. Poza tym prezerwatywa chroni w wysokim stopniu przed zarażeniem różnymi bardzo niemiłymi bakteriami, takimi jak bakterie kiły i rzeżączki oraz wirusami opryszczki i chlamydiami, o HIV wspominając.
Oczywiście musimy pamiętać, że seks z przygodnym partnerem ZAWSZE jest ryzykowny. Zatem dobrze takie ryzyko zminimalizować używając prezerwatywy.
Jeśli jednak mamy stałego partnera, prezerwatywa przestaje być taką super opcją. Po pierwsze wymaga przerwania miłosnej, namiętnej sytuacji po to, by ja założyć. Oczywiście są pary, które seksowne (bądź szybkie ;-) wkładanie kondomu doprowadziły do perfekcji. Jednak prezerwatywa oddziela, nie pozwala poczuć w pełni ciała ukochanej osoby. Narasta pragnienie, żeby kochać się w pełni, bez żadnych barier.
Poza tym prezerwatywy są zrobione z lateksu i zazwyczaj nasączone różnego rodzaju środkami chemicznymi – przede wszystkim plemnikobójczymi. Jeśli jednak coś potrafi zabić plemniki, potrafi też przy okazji zaszkodzić naszej joni. Środki, którymi nasączane są prezerwatywy mogą podrażniać, a przy dłuższym używaniu wysuszać waginę. Raz na jakiś czas – nie ma problemu, jednak używając regularnie prezerwatyw możemy poważnie naruszyć naszą odporność na infekcje.
Co zatem nam pozostaje?

Wkładka wewnątrzmaciczna

Jej skuteczność zgodnie z indeksem Pearla to 1,0 do 3,0. Oznacza to, że 1 do 3 kobiet na 100 stosująca tą formę antykoncepcji zajdzie w ciążę. Wkładka może mieć zły wpływ na płodność, dlatego nie poleca się jej kobietom, które jeszcze chcą mieć dzieci. Przy jej stosowaniu mamy większe szanse na zapalenia „narządów rodnych”, jak i wzrasta ryzyko ciąży pozamacicznej, która nie wykryta wcześnie może doprowadzić do poważnych komplikacji.

Metody naturalne

Nieco skompromitowane, kojarzą się bowiem głównie z domowym sposobem na gromadkę dzieci. Świat jednak się zmienia, dlatego postanowiłam sprawdzić, co ma nam do zaoferowania technika XXI wieku.
Tak odkryłam :
Komputerki do badania cyklu
nayaCzyli różnego rodzaju przyrządy, które pomagają określić dni płodne i niepłodne. Ich zaletą jest, że są bezpieczne dla zdrowia i naszej płodności. Niektóre z nich mają też bardzo wysoką skuteczność! bo 99,3%!!!
Jak działa taki komputerek? Na przykład Lady Comp albo Pearly?
Codziennie mierzymy nim temperaturę – a ponieważ ma bardzo czuły sensor mierzy jej zmiany do setnych części stopnia. W pamięci ma wprowadzonych zapis blisko miliona cyklidotychczasowych użytkowniczek, dzięki czemu zna niemal każdy profil zmiany temperatury podczas cyklu. Dzięki tak ogromnej bazie danych prawidłowo określa każdy cykl! Co więcej jest to „urządzenie inteligentne” – w pierwszych cyklach zdobywa wiedzę o swojej użytkowniczce i dzięki temu potem prawidłowo rozpoznaje jej dni płodne i moment owulacji.
Minusem komputerów cyklu jest to, że wymagają trochę wysiłku no i stanowią inwestycję – są dość drogie.

Na pewno jednak są bezpieczne dla zdrowia, nie zabijają namiętności oraz pozwalają lepiej poznać swoje ciało i cykl. Pamiętam, że kiedyś komórki i laptopy były bardzo, bardzo drogie. Teraz stać na nie coraz więcej ludzi. Czyżby ladykompy były antykoncepcją przyszłości? Zostają wszak jeszcze:

 Hormonalne środki antykoncepcyjne

Dzisiejsza farmakologia oferuje nam kilka rodzajów środków antykoncepcyjnych. Oprócz tradycyjnych już pigułek, są to plastry i zastrzyki oraz implanty hormonalne. Wszystkie charakteryzuje wysoka skuteczność – od 0,09 (implanty) po 0,03 pigułki. Skuteczność tych ostatnich spada do 5 – bo trzeba pamiętać o regularnym ich połykaniu. Jeśli nie należycie do kobiet żyjących z zegarkiem w ręku, to możecie ściągnąć na siebie sporo stresu.
Niemniej jednak, o ile właściwie stosowana, hormonalna antykoncepcja zapewnia wysoką skuteczność. Poza tym daje dużo wolności i swobody w łóżku.
Nowe generacje pigułek nie maja już tak natychmiastowo widocznych środków ubocznych jak ich poprzedniczki sprzed 10 czy 15 lat. Od współczesnych pigułek nie utyjemy nagle 10 kilo, nasze piersi nie urosną w dwa miesiące z rozmiaru B do E, i raczej nie stracimy zainteresowania seksem.
Czy jednak współczesne pigułki są w pełni bezpieczne dla naszego zdrowia i płodności?
To, co musimy zrozumieć przede wszystkim, to jak działają pigułki i plastry – likwidują nasz cykl miesięczny, a przede wszystkim owulację. Używałam kiedyś pigułek przez kilka miesięcy i przyznam szczerze, że nie lubiłam tego „sztucznego” cyklu. Czułam się jakaś taka wysterylizowana…jakbym zamiast naturalnego cyklu w moim ciele miała sztuczny. Ale są oczywiście kobiety, którym to nie przeszkadza.
Niemniej jednak przekonanie, że pigułkami można wyregulować cykl miesięczny, można włożyć między bajki. Po tym, kiedy je odstawiamy nasz organizm musi na nowo „złapać rytm”- przede wszystkim na nowo zacząć owulację - jajeczkowanie.
Firmy farmaceutyczne bardzo agresywnie reklamują swoje produkty nie tylko wśród kobiet, ale też lekarzy, przez co trudno znaleźć rzetelne informacje na temat skutków ubocznych pigułek i plastrów antykoncepcyjnych.Generalnie zasada jest taka – im silniejsza antykoncepcja hormonalna tym bardziej zagrażająca dla naszej płodności i dla zdrowia.
Najdłuższy jest powrót do płodności po implantach hormonalnych i zastrzykach, po plastrach też dość długi. Generalnie nie zaleca się ich kobietom, które jeszcze chcą mieć dzieci. Po pigułkach płodność wraca szybciej, chyba że brałyśmy je przez wiele lat.
Skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej to wzrost ryzyka zachorowania na raka, poważne osłabienie wątroby, wzrost zagrożenia chorobą zakrzepową. Tu również obowiązuje zasada, że im mocniejsze środki tym większe ryzyko.
Do mniej groźnych, niemniej bardzo nieprzyjemnych skutków ubocznych zaliczają się suchość pochwy i nawracające zapalenia pochwy, zapalenia pęcherza i cewki moczowej; depresje i spadek libido, uporczywe bóle głowy. Na początku przyjmowania pigułek mogą nastąpić nudności, a także obrzmienie piersi. U kobiet palących papierosy i jednocześnie przyjmujących pigułki antykoncepcyjne znacznie wzrasta ryzyko wylewu i zatoru.
Skutki antykoncepcji hormonalnej stosowanej przez dłuższy czas nie do końca poznane. Okres testowania tych środków przed dopuszczeniem do sprzedaży jest dość krótki – kto bowiem będzie testował pigułki czy plastry przez kilka lat! Dlatego jeśli decydujemy się mimo wszystko na tę formę antykoncepcji dobrze jest poradzić się zaufanego lekarza, a także dopytać go o skład i działanie konkretnych środków. (więcej o antykoncepcji hormonalnej możesz przeczytać tu)
Stosowanie pigułki zwiększa zapotrzebowanie na witaminę C, B2 (ryboflawinę), B12, B6 (pirydoksynę), kwas foliowy i magnez. Dlatego jeśli zdecydujemy się na tę formę antykoncepcji musimy pamiętać, żeby te niedobory uzupełniać.
Podsumowując jeśli chodzi o skuteczność metody wygrywają hormonalne i komputerki cyklu. Biorąc pod uwagę skutki dla zdrowia i płodności przegrywają pigułki i inne hormony, na drugim miejscu plasują się prezerwatywy, a na pierwszym komputery cyklu. Jeśli zaś chodzi o cenę, prezerwatywy są najtańsze, a hormony porównywalne z komputerkami, jeśli rozważa się ich stosowanie w długim okresie czasu.
A wy jaką metodę antykoncepcji preferujecie?
 

Nienarodzona dziewczynka w połowie ciąży (waży wtedy ćwierć kilograma)– ma w swoich malutkich jajnikach 6 milionów komórek jajowych!

Wagina jest najczystszą przestrzenią kobiecego ciała, czystszą niż usta. Ma pH od 3,8 do 4,5, takie jak czerwone wino :-)

więcej o pieknie kobiecego ciała

  1. Recenzja Oskara Majdy
    7 skutecznych sposobów - recenzja Oskara Majdy"7 skutecznych sposobów na bolesne miesiączki, czyli jak przemienić ból w przyjemność " to według mnie obok „Tańca spirali” Starhawk najważniejsza książka, którą wydano w Polsce w 2016 roku. W odważny, bezpretensjonalny sposób poruszany jest w niej temat miesiączki, obłożonej w Polsce licznymi tabu, marginalizowanej, niejednokrotnie wyszydzanej. A przecież miesiączka jest ważną częścią życia każdej Polki i każdego Polaka. Nasze matki, siostry, żony, partnerki, koleżanki z pracy wszystkie miesiączkują, nawet jeśli większość z nich dokłada wszelkich starań, żeby ten aspekt ich życia pozostał niezauważalny, ukryty. Natalia Miłuńska, która od 18 lat zajmuje  się badaniem cyklu menstruacyjnego i pracuje w tym kontekście z kobietami stawia w swojej książce kilka ważkich tez. Według niej miesiączka nie musi być bolesnym, traumatycznym, doświadczeniem a praca z własnym cyklem menstruacyjnym może pozwolić każdej kobiecie nawiązać kontakt z jej własnym ciałem, jej kobiecością i całym związanym z nimi ogromnym potencjałem.
  2. Recenzja Izy Dziugieł
    Recenzja Izy Dziugieł Jej Wysokość Miesiączka Kochana Kobieto! Jeśli masz przeczytać jedną książkę w tym roku albo w następnym, to niech będzie ta. Ok? Zrób to z szacunku do siebie, bo na taki Ty i Twoje ciało zasługujecie!
  3. Recenzja Magdaleny z krag-kobiet.pl
    Mieszkanie było nieposprzątane, naczynia nieumyte, czytałam!Piękna, ważna i potrzebna książka, która dla wielu kobiet może być pierwszym albo kolejnym krokiem w kierunku większej akceptacji siebie, miłości do swojego ciała, zrozumienia cyklu, szacunku dla kobiecości.