Podpaski jednorazowe
 
 
(Jedna) Ziemia
Nasz wspólny dom, a jednocześnie źródło wszelkich czerpanych przez nas zasobów i miejsce gdzie trafiają wszystkie odpady ludzkiej działalności.
 rozwiń
Czy zastanawiałaś się kiedyś skąd ludzkość czerpie wszystko to, z czego zbudowała całą swoją cywilizację? Wszystko co nas otacza na co dzień? Od budynków, dróg, mostów, poprzez samoloty, samochody, komputery aż po meble, ubrania, podpaski…? Wszystko to z Ziemi właśnie. Każda z tych rzeczy była kiedyś skałą, rudą metalu, lasem… I niestety bardzo niewielka część tego co z Ziemi czerpiemy to tzw. zasoby odnawialne.
A co dajemy Ziemi w zamian? Setki milionów ton śmieci, toksycznych odpadów i ścieków. Naukowcy policzyli, że w chwili obecnej aby zaspokoić potrzeby konsumpcyjne naszej cywilizacji i zutylizować produkowane przez nią odpady potrzeba by 1,23 Ziemi. Ten wskaźnik niestety wciąż rośnie a 1,23 to jego średnia wartość dla całej planety ale na przykład dla Stanów Zjednoczonych wynosi on aż 5! A przecież mamy tylko jedną Ziemię! I co więcej nie żyjemy na niej (jeszcze) sami...
 zwiń
Śmieci
Zużyte jednorazowe podpaski stają się na bardzo długie lata odpadami, zatruwającymi Ziemię i morza. Szacuje się, że rocznie Polki „produkują” dwa miliardy zużytych podpasek.
 rozwiń
W samej tylko Polsce żyje około 9,8 mln miesiączkujących kobiet. Każda z nich zużywa 13 razy w roku średnio 15 podpasek. Oznacza to, że co roku na polskie wysypiska trafia prawie dwa miliardy zużytych podpasek! Co prawda celuloza rozkłada się dość szybko ale wszystkie zawarte w niej toksyczne substancje przenikają w czasie rozkładu do gleby.
Folia z podpasek, a także foliowe opakowania i coraz częściej opakowania na każdą pojedynczą podpaskę będą rozkładać się w ziemi od 100 do 300 lat. A w czasie ich powolnego rozpadu do gleby będą przenikać toksyczne substancje, które wcześniej zostały wykorzystane w produkcji jako stabilizatory, plastyfikatory czy usztywniacze.

Część podpasek i przede wszystkim tamponów trafia poprzez kanalizację do rzek a stamtąd do  mórz i oceanów.  Wiele zwierząt morskich – ryb, ptaków, waleni, żółwi - ginie zatrutych po ich połknięciu. Wedle szacunków BBC Wildlife Magazine 2 miliony ptaków i 100 tysięcy ssaków morskich ginie co roku bezpośrednio w rezultacie połknięcia plastiku lub z powodu uwięzienia w plastikowych elementach.

Koło się nie zamyka ... bo Ziemia zubożała o wiele tysięcy drzew i dostała od nas w spadku miliony ton podpaskowych odpadów, z którymi będzie się borykać przez setki lat i substancji toksycznych, które nie znikną nigdy.
 zwiń
Ścięte drzewa
Pierwszym etapem produkcji podpasek jednorazowych jest ścinanie drzew. Co roku na ten cel ginie wiele milionów drzew.
 rozwiń
Jednorazowe podpaski produkowane są z miazgi papierowej, mieszanki bielonej bawełny i sztucznego jedwabiu lub innych surowców pochodzących z drewna. Za każdym razem, gdy sięgamy po taką podpaskę (która posłuży nam przez kilka godzin i wyląduje na śmietniku) miejmy świadomość, że aby ją wyprodukować ścięto drzewo.
 zwiń
Podpaski jednorazowe
Oprócz wybielanej chlorem celulozy jednorazówki składają się zwykle z warstw folii oraz chłonących wilgoć granulatów, o których składzie producenci nie informują.
 rozwiń
Wagina jest bardzo delikatna i wrażliwa, bo pokrywa ją jedynie błona śluzowa, jest tak samo chłonna i podatna na działanie wszelkich chemikaliów jak oczy. Dlatego nie łudźmy się: wszystkie trujące substancje zawarte w podpaskach przenikają do naszego ciała: zarówno dioksyny, które powstały w wyniku bielenia podpasek, jak i środki chemiczne podnoszące ich chłonność. Dlatego jednorazówki wywołują alergie u coraz większej ilości kobiet oraz podnoszą ryzyko zapaleń i infekcji waginy.
Folia użyta w podpaskach jako siateczka na wierzchu i wkładka na dnie podpaski (polietylen lub polipropylen) sprawia, że podpaski nie przepuszczają powietrza. Dlatego u wielu kobiet dochodzi do odparzeń.
Podpaski jednorazowe nie są również sterylne, wbrew temu co sądzi wiele kobiet, bo to zmniejszyłoby ich chłonność. Oznacza to, że mogą zawierać różne bakterie i grzyby. Pamiętajmy, białe nie znaczy czyste!
Jedyną do tej pory alternatywą były tampony, których używanie wiąże się z ryzykiem wystąpienia TSS (Syndromu Szoku Toksycznego) oraz owrzodzeń pochwy. Dlatego na świecie kobiety zaczęły domagać się swoich praw i tworzyć małe firmy produkujące ekologiczne podpaski.
 zwiń
Fabryka
By otrzymać miazgę papierową, a następnie ją wybielić drewno poddaje się szeregowi chemicznych procesów, w wyniku których powstaje wiele trujących substancji.
 rozwiń

Najpierw rozdrabnia się miazgę drzewną. Większość państw na świecie, poza Niemcami, Szwecją i Japonią stosuje najbardziej szkodliwą metodę roztwarzania zwaną sulfatacją, podczas której kawałki drewna gotuje się w siarczanie alkalicznym.Następnie miazgę bieli się chlorem. Na ogół potrzeba 5 do 6 etapów by uzyskać „śnieżną biel”. Na 1 etapie zwykle stosuje się czysty, gazowy chlor, który wchodząc w reakcje z fenolem z ligniny zawartej w drewnie wytwarza dioksyny: raktwórcze, nie podlegające rozkładowi trucizny.
Po co bieli się masę na podpaski? Żeby dać nam złudzenie czystości i sterylności. Bielenie chlorem jest najtańszym sposobem (ozonowanie droższym) ale bardzo szkodliwym dla środowiska. Jednorazówki nie są sterylne, gdyż to obniżyłoby ich chłonność. Ale w naszej cywilizacji wierzymy że białe = czyste. I tak, by stworzyć iluzję czystości i higieny wytwarza się olbrzymie ilości toksycznych ścieków i odpadów!

 zwiń
Dioksyny
Najgroźniejsze z tych substancji to dioksyny –  związki chemiczne o silnie rakotwórczym działaniu, które osłabiają układ odpornościowy. Dioksyny nie rozkładają się.
 rozwiń

Dioksyny są to rakotwórcze, silnie toksyczne związki chemiczne, będące efektem ubocznym procesu bielenia papieru chlorem. „Naukowcy nie byli w stanie określić minimalnego poziomu, poniżej którego nie obserwuje się szkodliwych efektów działania tych związków. Nawet śladowe ilości dioksyn powodowały nowotwory i uszkodzenia płodów u zwierząt laboratoryjnych." Dioksyny powodują uszkodzenia płodów a także osłabiają system odpornościowy. Już w maju 1988 roku Światowa Organizacja Zdrowia WHO stwierdziła niebezpieczne ilości dioksyn w mleku matek karmiących. Najprawdopodobniej dioksyny są odpowiedzialne za powszechne występowanie alergii wśród dzieci i falę bezpłodności u kobiet w krajach zachodu. więcej o dioksynach

 zwiń