Pierwsza miesiączka
Pierwsza miesiączka to ważne wydarzenie – dlatego warto się do niego przygotować. Od tego momentu stajemy się kobietami, a raczej zaczynamy odkrywać, co to znaczy być kobietą. Czy miałaś już pierwszą miesiączkę? A może na nią czekasz?

Kiedy przyjdzie do mnie pierwsza krew?
naya                                
Dojrzewamy dziś szybciej niż nasze przodkinie. Sprawiają to hormony zawarte w jedzeniu – mięsie, nabiale, a także środkach          chemicznych, spalinach. Miesiączka zaczyna pojawiać się coraz wcześniej. W pokoleniu naszych babć i prababć pierwsza krew pojawiała się około 15 roku życia. Dziś średni wiek pierwszej miesiączki to 12,5 roku.
Normalny wiek pierwszej miesiączki waha się jednak między 10 a 17 rokiem życia. Dlatego już w wieku 10 lat warto dowiedzieć się coś o miesiączce, tak, żebyśmy mogły przygotować się na jej przyjście.
Oczywiście, trudno w stanie gotowości oczekiwać przez 7 lat :-) Na szczęście ciało daje nam kilka sygnałów, po których możemy poznać, że to już tuż, tuż...

Po czym poznać, że miesiączka niebawem może się pojawić?
Pierwsza krew przychodzi na koniec procesu dojrzewania ciała. Jest tego procesu zwieńczeniem. Jest jak Królowa, która przybywa na bal ostatnia, kiedy już wszystko jest gotowe na jej przybycie. I dopiero kiedy się pojawi – zaczyna się prawdziwa zabawa :-)
Zatem najpierw zaczynają rosnąć nam piersi, zaokrąglają się biodra, pojawiają włosy pod pachami i wokół waginy. Szybko rośniemy i przybieramy na wadze. I dopiero, gdy nasza waga przekroczy znamienny 44 kilogram, a tkanka tłuszczowa zajmie ¼ wagi naszego ciała może pojawić się pierwsza krew.
Nasz mózg dochodzi do wniosku: tak, ta dziewczynka może stać się już kobietą, jej ciało jest wystarczająco silne. Włącza w podwzgórzu mały generator hormonów, wysyła sygnał do jajników i ... zaczyna się miesiączka :-) a raczej, mówiąc precyzyjnie, zaczyna się cykl miesięczny.

Co to znaczy, że mam już miesiączkę?
Po pierwsze znaczy to, że od tego momentu możesz mieć dzieci. Możesz zajść w ciążę. Ale oczywiście znaczy to o wiele więcej.
Od tego momentu stajesz się kobietą i kilka najbliższych lat to czas, by odkryć, co to znaczy. Żeby dojrzeć psychicznie i emocjonalnie, poznać siebie, swoje mocne strony i pragnienia. Poznać swoje ciało. Odkryć, kim jesteś i kim chcesz być. Ten proces psychicznego dojrzewania trwa kilka dobrych lat, a miesiączka jest jego pierwszym znakiem.

Miesiączka jest darem – to taki czas w miesiącu, kiedy bardzo łatwo możemy skontaktować się ze sobą – ze swoją duszą, intuicją, nazwij to jak chcesz. To taki czas, kiedy łatwo płyną uczucia. Kiedy możemy czuć nasze ciało i się od niego uczyć. Oczywiście trzeba dać sobie wtedy czas – nie iść do szkoły, na zakupy, a zwinąć się w łóżku z termoforem.

Co to jest ten cykl miesiączkowy?
Tak jak księżyc na niebie rośnie i maleje w ciągu miesiąca, tak nasze ciało w ciągu księżycowego miesiąca, który ma 29dni, przechodzi pełny cykl.
W naszych jajnikach dojrzewa jajeczko. Po dwóch tygodniach, kiedy jest już dojrzałe i duże jajnik wypuszcza je ze środka. To właśnie jest owulacja (od łacińskiego owa – jaja). Tak jak niektóre zwierzęta są płodne (mogą mieć dzieci) raz na pół roku, my, kobiety, jesteśmy płodne (możemy zajść w ciążę) przez kilka dni w miesiącu – przed i w trakcie owulacji.

Jajowód chwyta jajo i wciąga je do środka. Jajo wędruje jajowodem, a jeśli nie napotka plemników (męskich komórek płciowych) i nie zajdziemy w ciążę jajo umiera.
Macica przygotowała się na przyjęcie jaja – jej wewnętrzna warstwa urosła, nakarmiła się hormonami. Jeśli nie ma zapłodnionego jaja, które mogłoby w niej zamieszkać – wewnętrzna warstwa macicy umiera i wypływa wraz z krwią z ciała – to jest właśnie miesiączka.

Nie tylko macica przechodzi cykl miesięczny, ale całe nasze ciało. Znaczy to, że przed i w trakcie owulacji, jak rosnący księżyc, mamy więcej energii do działania. To czas aktywności w świecie, pracy. Przed miesiączką i w jej trakcie jesteśmy bardziej wrażliwe na bodźce z zewnątrz, to czas regeneracji, uwalniania uczuć (dobrze wtedy popłakać :-) i kontaktu ze sobą.
Wiele kobiet na świecie prowadzi dzienniki księżycowe – zapisują, co dzieje się podczas ich miesięcznego cyklu. Dzięki temu lepiej znają siebie i mogą współpracować ze swoim cyklem.

Ile trwa cykl miesiączkowy?
Kiedyś, kiedy kobiety żyły w bliskim kontakcie z księżycem (nie było prądu i księżyc był główną „lampą” świecącą w nocy) kobiety miały cykl równy cyklowi księżyca – 28,5 dnia. Dzisiaj straciłyśmy ten kontakt z księżycem i długość cyklu różni się u kobiet od 25 do 32 dni.
Na początku, nawet przez pierwsze 2 lata od pierwszej miesiączki nasze ciało uczy się cyklu. Dlatego przez ten czas możesz mieć miesiączkę bardzo nieregularnie np. drugą miesiączkę po 3 miesiącach (ja miałam trzecią po pół rocznej przerwie). Nie przejmuj się tym, to normalne, po pewnym czasie twoje ciało „złapie rytm”.

Jak to będzie?
Pierwsza miesiączka jest inna dla każdej kobiety. Do jednej przychodzi falą czerwonej krwi, dla innej to zaledwie plamienie, kilka brązowych kropel i dopiero za drugim, trzecim razem jest jej więcej. Do niektórych kobiet przychodzi we śnie. Niektórym w snach zapowiada swoje przybycie. Zdarza się, że zaskoczy kogoś w szkole, albo ... na obozie na drugim końcu Polski. Nie wiesz, jak będzie z Tobą i w tym jej czar – krew jest nieprzewidywalna i lubi zaskoczyć :-)
Poczytaj o pierwszej miesiączce innych kobiet. 
 
Tytuł:

Nick:

Treść:

Tekst z obrazka:

CAPTCHA
 
martazwiń wypowiedź
Dodany: 2011-07-01 17:21:50  Dodała: lol
polecam. zwiń wypowiedź  
martarozwiń wypowiedź
Dodany: 2011-07-01 17:21:50  Dodała: lol
polecam. rozwiń wypowiedź  

Nienarodzona dziewczynka w połowie ciąży (waży wtedy ćwierć kilograma)– ma w swoich malutkich jajnikach 6 milionów komórek jajowych!

Wagina jest najczystszą przestrzenią kobiecego ciała, czystszą niż usta. Ma pH od 3,8 do 4,5, takie jak czerwone wino :-)

więcej o pieknie kobiecego ciała

  1. Recenzja Izy Dziugieł
    Recenzja Izy Dziugieł Jej Wysokość Miesiączka Kochana Kobieto! Jeśli masz przeczytać jedną książkę w tym roku albo w następnym, to niech będzie ta. Ok? Zrób to z szacunku do siebie, bo na taki Ty i Twoje ciało zasługujecie! Tytuł już odstraszył część czytaczy, więc spokojnie mogę pisać dalej dla wytrwałych i nie bojących się Tego słowa. Rzeczywiście rzecz o miesiączce będzie. 2016, Wysokie Obcasy – okładka, która wywołała burzę medialną i dużo kontrowersji, same komentarze pod artykułami, bo się ich naroiło wtedy, pokazywały polaryzację opinii u samych kobiet. Jak zwykle, przy temacie dotykającym tabu. Krew miesięczna to wciąż tabu. Pisałam o tym wcześniej. Nie ma sensu się powtarzać. Oglądałam komentarze, bo to jednak „głos ludu” w tym wypadku w większości kobiecego i jedno co przeważało w komentarzach to słowa o bólu takim, że tylko zastrzyki pomogą, immobilizacji i w ogóle „gdybym mogła już tego nigdy nie przeżywać, to byłoby git”. Nic dziwnego, w sumie. Wiem, bo znam organoleptycznie. Sama marzyłam skrycie, żeby była jakaś publikacja, która by głęboko i prawdziwie podeszła do problemu – żeby w „te” dni chociaż lżej było. I jest! Jest! Drogie Kobiety i od tematu z dala się trzymający Panowie! „7 skutecznych sposobów na bolesne miesiączki, czyli jak zmienić ból w przyjemność” Tak! Bardzo tak! I od razu od bólu do przyjemności! Ok, przyznam, że tytuł mnie w ogóle nie zachwycił, bo boję się tych uproszczeń i standaryzowania rozwiązań ale „nie oceniaj książki po jej okładce” tudzież po tytule. Usiadłam w przerwie między obowiązkami, przy zupie, żeby zacząć, obejrzeć rozdziały itp. I… już nie wstałam, dopóki nie przeczytałam całej. Zupa wystygła. Obowiązki płakały w kącie zaniedbane. Tak, ze spokojną duszą i macicą mogę powiedzieć, że to jest TO. Autorki (które znam osobiście i cenię bardzo) dokonały rzeczy pięknej i potrzebnej.  Pokazały od prostej medycznej strony cały cykl miesięczny. Oczywiście nie poprzestając na tym, przedstawiły sposoby (praktyczne bardzo) na to, jak sobie radzić z bólem, ale nie tylko poprzez spożycie „2 ibupromy poproszę”, ale na głębszym poziomie, zmiany swojego po pierwsze stylu bycia, a po drugie rozprawiania się z naszymi (również kulturowymi) skryptami, które blokują naszą kobiecość i przyjemność. Bo miesiączka, wg. autorek, to klucz do kobiecości, do jej uznawania, poczucia siebie jako istoty seksualnej i funkcjonowania w relacji do swojego ciała przede wszystkim. Zaznajomienie się z ciałem, uważne przyglądanie się swoim stanom emocjonalnym, nie lekceważenie tego co ciało ” mówi” a czasem wręcz krzyczeć musi, bo inaczej nikt nie słyszy. Poprzez obserwację bólu, bycie dla siebie dobrą, dążenie a właściwie podążanie za przyjemnością w końcu. Doznaniami, które mogą być dla Ciebie dostępne, kiedy nie będziesz od nich uciekać, przyjemność, i dodam od siebie – ekstaza na pograniczu z mistyką. Oszalałam? Zakochałam się zupełnie, a zakochanym się takie wielkie słowa wybacza. Zakochałam się, bo czułam jakbym czytała swoje myśli i słowa, które w urywkach w rozmowach w gabinecie padają. I jak śmiała się jedna z moich klientek : „Czy ty znasz wszystkich cykle czy tylko mój?”. Słowa świadczyły tylko o tym, jaką wagę przywiązuję do „bycia w cyklu”, jak wpływa on na nasz stan emocjonalny, jak „walczymy” ze sobą, żeby się „normalnie” czuć, jak zapominamy o cyrkularności doświadczenia. Ech. Tak. Zawsze, zawsze zwracam na to uwagę, od kiedy, kilka lat temu, uleczyłam swój ból i zaczęłam szanować cykl, tak jak piszą o tym Voca i Natalia. Rozrzewniłam się i wzruszałam. Łzy do zupy wpadały (a potem się dziwi, że za słona), bo smutek (bo tyle Innych cierpienia) mi się z radością przeplatał. Publicznie więc apeluję: Kochana Kobieto! Jeśli masz przeczytać jedną książkę w tym roku, albo w następnym, to niech będzie ta. Ok? Zrób to z szacunku do siebie, bo na taki Ty i Twoje ciało zasługujecie! Mała książka (160 str.) i na razie tylko w ebooku do kupienia tutaj pod choinkę, na urodziny, na pierwszy dzień okresu, na poniedziałek, albo wtorek, i w ogóle bez okazji, albo z okazji, że Ty to Ty i już. ps. Jedyny prawdziwy zarzut jaki mam: DLACZEGO ONA JEST TAKA KRÓTKA??? pps. Nie, nie jest to post sponsorowany. Oh, wait! „Sponsorem niniejszego postu jest miesiączka, która domaga się twojej uwagi, ciepła i troski!”. Może być? Iza Dziugieł, psycholożka, psychoterapeutka, seksuolożkahttps://sexytherapy.tv
  2. Recenzja Magdaleny z krag-kobiet.pl
    Mieszkanie było nieposprzątane, naczynia nieumyte, czytałam!Piękna, ważna i potrzebna książka, która dla wielu kobiet może być pierwszym albo kolejnym krokiem w kierunku większej akceptacji siebie, miłości do swojego ciała, zrozumienia cyklu, szacunku dla kobiecości. 
  3. 7 skutecznych sposobów - Książka
    7 skutecznych sposobów na bolesne miesiączki, czyli jak przemienić ból w przyjemność. Natalia Miłuńska, Voca Ilnicka